Nasz mały, 5-letni Gnom tak bardzo łaknął naszej uwagi i zaangażowania, że bez większych problemów udało nam się go nauczyć wielu bardzo ważnych umiejętności. Zrobił ogromny postęp w sferze intelektualnej w ciągu kilku miesięcy.

Wyobraźcie sobie, że na początku nie umiał ułożyć 9 puzzli przedstawiających konia, a po 5 miesiącach układał już puzzle składające się 500 elementów. Możecie w to uwierzyć? Oczywiście nie działo się to od razu i najpierw układał puzzle z małą ilością elementów i prostymi obrazkami. Natomiast bardzo szybko zaczął układać puzzle po 100 czy 160 elementów. Zainteresował się kosmosem, więc kupiliśmy mu puzzle z układem słonecznym ok. 260 elementów, potrafi je ułożyć w 30 minut. Pierwszy raz, jak układaliśmy razem kotki (z 500 elementów), zajęło nam to 6 godzin. Prawie wcale nie odchodziliśmy od stołu. Ten chłopiec co jeszcze parę miesięcy wcześniej nie potrafił skupić swojej uwagi na czymkolwiek dłużej niż 3 minuty, układał ze mną puzzle przez 6 godzin. Gdyby ktoś mi powiedział na pierwszym spotkaniu, że to się wydarzy, w życiu bym w to nie uwierzyła. Zależało mi wtedy, aby on ułożył połowę i ja połowę, więc oboje cały czas pracowaliśmy wspólnie nad układanką. Wiedziałam, że jak odejdę od stołu, to on się zniechęci, a tak wciąż był zainteresowany układaniem. Kilka tygodni później ułożył sam całe kotki w dwa dni, to było coś wielkiego.

Na razie ma przerwę od puzzli, ale przerzucił się na gry planszowe. Oboje z mężem bardzo lubimy grać w poważniejsze tytuły, a on mocno ubolewa, że jeszcze nie może z nami grać. Za to gra już z nami w gry planszowe, które są dedykowane dla dzieci powyżej 8 roku życia, a ma dopiero 5 lat. Przyznaję szczerze, wykorzystujemy jego chęć bycia z nami i silną potrzebę robienia tego, co dorośli i pozwalamy mu robić rzeczy, na które jeszcze ma czas, ale skoro chce, to co stoi na przeszkodzie? Według mnie nic. W ten sposób nauczył się już rozpoznawać liczby do 100, dodawać i odejmować do 10, czytać i pisać, dzielić wyrazy na sylaby i literować krótkie wyrazy. Śpiewa i uczy się wierszyków bardzo sprawnie, biega szybciej niż dzieci starsze od niego o 2 lata, pięknie łapie równowagę. Nauczył się jeździć na hulajnodze i na rowerze, bo wbrew temu, co twierdzono w placówce, on tego nie umiał.

Układanie puzzli jako hobby

Młody miał mieć orzeczenie o upośledzeniu intelektualnym w stopniu lekkim, ale my się zgłosiliśmy po dzieci i na szczęście sprawa nie została załatwiona. Nasz mały Gnom jest uparty, złośliwy, nie chce się podporządkować, dokucza i prowokuje inne dzieci, bije i zabiera zabawki, ale intelektualnie jest na poziomie rówieśników, a może i nawet nieco wyżej. Jeszcze długa droga przed nami, ale wiem, że razem damy radę.